
W jak wolontariusze
Angażujesz się w działalność społeczną? Za czynasz ufać innym ludziom i wierzyć, że wspólnymi siłami można rozwiązywać konkretne problemy. Co więcej, pomaganie sprawia przyjemność i daje poczucie bezpieczeństwa, bo często opiera się na przekonaniu, że jeśli my kogoś wesprzemy, inni pomogą nam, gdy zajdzie taka potrzeba. Mówią o tym wolontariusze, a ich słowa potwierdzają wyniki badań socjologicznych, regularnie prowadzonych m.in. przez Stowarzyszenie Klon/Jawor

DZIECI , ORKIESTRA I STRAŻACY
Przeciętny wolontariusz? W działalność społeczną częściej angażują się osoby z wyższym wykształceniem, szczególnie aktywni są też uczniowie i studenci. Najchętniej wspieramy swoją pracą Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, organizacje ratownicze typu Ochotnicza Straż Pożarna czy Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, organizacje zajmujące się edukacją i opieką nad młodymi ludźmi oraz te niosące pomoc najbiedniejszym. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy związali się z organizacją, która zajmuje się czymś zupełnie innym – warto zajrzeć np. na www.bazy.ngo.pl, gdzie można znaleźć informacje o prawie 150 tys. fundacji, stowarzyszeń i podmiotów, których działalność związana jest z sektorem pozarządowym, inicjatywami obywatelskimi i użytecznością publiczną.
POZARZĄDOWE ZNACZY NON PROFIT
To określenie sprawia nam wciąż sporo kłopotów. Organizacje pozarządowe, czyli NGO-sy (od ang. non-governmental organization), nazywane też "trzecim sektorem", to podmioty prywatne, ale działające w interesie publicznym i nie dla zysku. Dlatego określane są także jako organizacje non profit. W Polsce to przede wszystkim stowarzyszenia i fundacje. Część z nich ma status organizacji pożytku publicznego, co oznacza m.in. że możemy przekazywać im 1 proc. swojego podatku.
CZAS ROBI SWOJE
Z badań wynika, że brak czasu to najczęstsza wymówka dla tych, którzy w ogóle nie angażują się w działalność społeczną. Jeśli masz chęć spróbować swoich sił jako wolontariusz, ustal więc dokładnie, ile godzin tygodniowo czy miesięcznie będziesz mógł na to poświęcić. Wolontariusze, szczególnie ci pracujący w korporacjach, podkreślają, że kluczem do sukcesu jest dobra organizacja. – Im więcej mam do zrobienia, tym efektywniej potrafię pracować – powtarza wielu z nich. A inni podpowiadają, że warto od czasu do czasu brać udział w takich inicjatywach, do których można też włączyć pozostałych członków rodziny. To pozwala nie rezygnować ze wspólnych weekendów, a jednocześnie robić coś pożytecznego. I pokazywać swoim dzieciom, że pomaganie sprawia mnóstwo frajdy.
NA ODLEGŁOŚĆ
Jeśli miałbyś ochotę wesprzeć jakąś organizację, ale wiesz, że na pewno nie uda ci się znaleźć nawet dwóch godzin w miesiącu, by robić coś na miejscu, w jej siedzibie, pomyśl o pracy zdalnej. Wiele NGO-sów potrzebuje pomocy specjalistów, którzy pracują w porze wybranej przez siebie, a więc księgowych, tłumaczy, webmasterów, redaktorów, administratorów sieci czy specjalistów od promocji. Jeśli łatwiej ci będzie przygotować informację prasową koło godziny 23 albo skonsultować bilans nowego projektu, siedząc w pociągu relacji Poznań–Wrocław, zaproponuj organizacji taką właśnie pomoc na odległość. Bo liczy się przede wszystkim efekt, warto o tym pamiętać.
WEEKEND ZACZYNA SIĘ W ŚRODĘ
Częstym kłopotem, który się pojawia, gdy chcemy coś zrobić dla wybranej fundacji albo stowarzyszenia, jest to, że najchętniej poświęcilibyśmy im swój czas w weekend. Ale nie licząc warsztatów, pikników, festynów i sobotnio-niedzielnych imprez, wiele NGO-sów nie pracuje w weekendy. I tu zaczynają się schody. Warto być czujnym i przyglądać się, czy nasz pomysł na projekt rzeczywiście jest przyjmowany z rezerwą, czy kłopot leży tylko w tym, że pracownicy organizacji pozarządowej nie mają chęci czy możliwości, by w dni wolne brać udział w kolejnych przedsięwzięciach. Otwarta rozmowa na ten temat pewnie pomoże znaleźć wyjście z sytuacji.
REMONT I REMANENT
Na co dzień pracujesz w biurze i masz chęć zrobić wreszcie coś kompletnie innego? Nigdy nie malowałeś ścian i nie kładłeś kafelków, a świetlica w zaprzyjaźnionym domu dziecka ewidentnie wymaga remontu? Nim zbierzesz grupę pomocników i chwycicie za pędzle, postaraj się znaleźć fachowca, który udzieli wam wsparcia. Bo farba, która po kilku dniach zacznie odchodzić z sufitu, nie będzie się podobała dzieciakom. A jeśli po głębszym zastanowieniu dojdziesz do wniosku, że i ty w jakiejś dziedzinie jesteś fachowcem, spróbuj podzielić się swoim know-how z jakąś organizacją pozarządową. Bo, jak podkreślają szefowie stowarzyszeń i fundacji, najtrudniej znaleźć dobrego księgowego, PR-owca czy informatyka.
"NIE" ZNACZY NIE
Wielu wolontariuszy przyznaje, że ma kłopot z odmawianiem. Ale psychologowie przekonują, że trzeba dbać o swój komfort i nauczyć się stawiać granice. Jeśli w sposób zdecydowany będziemy komunikować, że pewnych rzeczy nie zrobimy, okaże się, że druga strona jakoś sobie bez nas poradzi, a nas przestanie dręczyć poczucie winy. Dobry wolontariusz nie zaniedbuje pracy, życia rodzinnego i towarzyskiego, realizuje swoje pasje. Tylko wtedy będzie czuł się komfortowo i pomaganie będzie sprawiać mu przyjemność.
SKROMNOŚĆ I DOBRY PRZYKŁAD
Wielu wolontariuszy nie chce opowiadać o tym, jak pomaga innym, ciągle są też firmy, które nie chwalą się swoim zaangażowaniem społecznym. Nie tędy droga, mówią specjaliści. Bo drugim, po braku czasu, powodem sprawiającym, że Polacy nie pracują wolontariacko, jest to, że po prostu nigdy o tym nie pomyśleli i się tym nie zainteresowali. Ważne więc, by dawać dobry przykład, inspirować, zachęcać do działania. W tej sferze naprawdę wypada chwalić się sukcesami.
CSR, CZYLI WYMIERNE KORZYŚCI
CSR to inaczej odpowiedzialny biznes, czyli taka strategia, która bierze pod uwagę społeczne, etyczne i ekologiczne aspekty w prowadzeniu działalności gospodarczej oraz w kontaktach z pracownikami, klientami, akcjonariuszami, dostawcami i społecznością lokalną. Firmy, które prowadzą odpowiedzialny biznes, w perspektywie długofalowej odnoszą z tego wiele wymiernych korzyści, m.in. kształtują swój pozytywny wizerunek w oczach pracowników i klientów, podnoszą swoją wiarygodność, poprawiają się ich relacje ze społecznością lokalną i władzami samorządowymi.
KONKURS GRANTOWY
Jeśli twoja firma jest społecznie odpowiedzialna, zainteresuj się, czy działa w niej program grantowy wspierający pracowników, którzy udzielają się społecznie, i dowiedz się, na czym dokładnie polega. Najczęściej pracodawcy oferują dofinansowanie na realizację konkretnego pomysłu związanego z działaniami na rzecz wybranej przez nas fundacji, stowarzyszenia, placówki opiekuńczej czy szpitala. W takim wypadku zwykle trzeba wypełnić prosty formularz, skonstruować budżet i złożyć wniosek, a potem rozliczyć się z otrzymanej dotacji.
Warto wczytać się uważnie w regulaminy, żeby ustalić, czy będziemy mieli szanse, by z grantu skorzystać. Jedne firmy wspierają tych pracowników, którzy już od jakiegoś czasu pomagają konkretnemu NGO-sowi i dobrze znają jego potrzeby, inne stawiają na pracę zespołową, więc projekt musi realizować np. co najmniej pięciu pracowników. A jeszcze inne ze swoich grantów nie pozwalają finansować wynagrodzeń – jeśli więc chciałbyś zorganizować z zaprzyjaźnioną fundacją np. kurs tenisowy dla dzieci, to aby zapłacić trenerowi, musicie znaleźć dodatkowe źródło finansowania.
NA URLOPIE
W wielu firmach dla pracowników-wolontariuszy przewidziano dodatkowy płatny dzień urlopu przeznaczony na realizację projektu społecznego. Niektóre przedsiębiorstwa zachęcają do udziału w konkretnych akcjach, koordynowanych przez specjalistów ds. CSR-u. Jeśli nie mamy chęci, by samodzielnie coś wymyślać, przyłączmy się do innych. Ale zdarza się, że pracodawca oferuje osobom zaangażowanym w działalność pro bono sporo więcej wolnego czasu. Nawet jeśli w twojej firmie nie działa program wolontariatu pracowniczego i nie ma regulacji, które wspierają wolontariuszy, nie zaszkodzi zapytać szefa, jak zapatruje się na taką ewentualność.
ZAWSZE UBEZPIECZONY
Pamiętaj, by się upomnieć o ubezpieczenie – albo w organizacji, którą wspierasz, albo w swojej firmie. Wiele z nich, zwłaszcza korporacji, ma w zwyczaju ubezpieczać swoich pracowników, którzy po godzinach działają społecznie. Zapytaj o taką możliwość w swojej firmie – i jeśli twój pracodawca obejmie cię dodatkowym ubezpieczeniem, nie zapomnij powiedzieć o tym w organizacji, której pomagasz.
LIDER NIE PORADZI SOBIE SAM
Jeśli projekt chce realizować grupa pracowników, konieczne jest wyłonienie lidera. Taka osoba odpowiada za kontakty z NGO-sem oraz reprezentuje zespół przed pracodawcą. Będzie więc łącznikiem, ale też menedżerem, który potrafi ustalić harmonogram zadań, rozdzielić je między członków zespołu i wyegzekwować wykonanie ich w określonym czasie. Nie dajmy się przy tym złapać w pułapkę myślenia, że liderem powinien być ktoś, kto ma najwyższe kompetencje i w razie czego ze wszystkim poradziłby sobie sam. Wybierzmy na lidera raczej kogoś z dużymi umiejętnościami komunikacyjnymi, kto umie zarządzać innymi i wie, że budowanie zespołu polega również na tym, by zaprosić do niego osoby o różnych kompetencjach, tak aby grupa mogła poradzić sobie z różnymi trudnościami, jakie mogą się pojawić w czasie realizacji projektu.
ZAKOŃCZENIE
Kiedy już razem z kolegami odmalujecie biuro fundacji, a uczestnicy pikniku dla rodzin wielodzietnych, przy którym pomagałeś, rozejdą się do domów, nie zrywaj kontaktu z organizacją, dla której pracowałeś. Nie czekaj na sygnał od nich, że znów cię potrzebują. Jeśli chcesz zwiększyć swoje poczucie satysfakcji, zrób coś, by związać się z NGO-sem na dłużej. Najcieplej mówią o swoich partnerach społecznych ci wolontariusze, którzy myślą w kategoriach "my", a nie "oni i ja". Ale to przychodzi dopiero z czasem, gdy relacja między wolontariuszem a organizacją trochę dojrzeje, okrzepnie i kiedy obie strony dobrze już wiedzą, na co je stać i ile mają ochotę zainwestować.
do góry